Przerwa ( Kółko ) ( puścić klip )

Przerwa ( Kółko ) ( puścić klip )

Mój kolega Aleš Suk powiedział mi jednego dnia. Mam kolegę, nazywa się Klusák i ma  świetny pomysł na wideoklip. Całość ma miejsce, gdy samochody stoją na czerwonym świetle przed przejściem na magistrali przed Muzeum Narodowym. Czerwone światło pali się tam chyba trzy minuty. W trakcie tego cały zespół zatrzyma się przed samochodami i zaśpiewa jakąś ładną piosenkę.
Tyle mi powiedział, a ja natychmiast odpowiedziałem, że zadzwonię do Klusáka i powiem mu, że na to idę, że to będzie fantastyczny wideoklip.
Tak więc zadzwoniłem do niego, a on mi mówi: świetnie, cieszę się. Ten zespół, dla którego to wymyśliłem, w końcu tego nie zrobi, więc zrobię to z tobą. Akurat to będzie bardzo trudne, dlatego że czerwone światło pali się tam tylko trzydzieści sekund. Chwilę milczałem, spojrzałem na  Alesza, a potem powiedziałem, że jeszcze zadzwonię. Trzy dni o tym rozmyślałem, rozważałem to z Klusákiem i w końcu powiedzieliśmy sobie, że na to pójdziemy.
Ta piosenka, którą w końcu zaśpiewałem na tym przejściu zaskoczonym kierowcom, jest o tym, że nie ma się czego bać, że się nami zaopiekowano i też o tym, że  jesteśmy częścią wszechświata, w którym nie możemy się zgubić. Jak nam powiedziała jedna pani: wy chyba zwariowaliście…
My ten klip nakręciliśmy w ciągu siedmiu minut, mieliśmy tylko jedną próbę, to wiedzieliśmy na pewno i strasznie się tego baliśmy w tym nieskończonym wszechświecie, pełnym świetlnych istot i  chłodnych, międzygwiezdnych powierzchni.