Ich erkenne nicht / Nie poznaję / Nepoznávám



Ich erkenne nicht

              In der Tür stand jemand
              Ein Schatten fiel hinter den Rand des Sofas hinein
              Aus der Entfernung spielte
              Jemand wieder die Oboe. Die Oboe
              Oder die Klarinette.

              Regen von der Sehnsucht betrunken
              Zwei Kilo Gewicht im fetten Papier
              Jemand schreit, schreit
             Wieder aus der Laube. Aus der Laube
             Vergeht traurig die traurige Zeit.
             
             Obwohl du in der Tür stehst
             Ich falle um - ein Schatten in der fremden Laube
             Obwohl du sagst,
             Dass du mich verteidigst, ich höre,
             Dass du mich schon nicht mehr erkennst
            
             Du erkennst nicht
             Auch diesen Morgen, als wir tanzten
             Schnaufend in der Mitte der Stille
             Du erkennst nicht
             Auch diesen Morgen, diese Nacht, als du weintest,
             Dass es so schwarzer September über Prag war
            
             Du erkennst nicht
             Auch nicht diese Blumen, die wir zum Frühstück aBen
             Rosa Blütenblätter aus Märchenmeeralgen
             Du erkennst nicht
             Will es sogar nicht - es gibt keine Zeit dafür
             Will es sogar nicht - es gibt schon dafür keine…
             Keine Zeit dafür.
            
           
             
            



(Text: Vladimír Morávek)

Nie poznaję

( tekst: Vladimír Morávek )

W drzwiach ktoś stał
Wpadł cień za krawędź kanapy
Z oddali grał
Ktoś znowu na oboju. Na oboju
Albo na klarnecie.

Deszcz pijany tęsknotą
Dwa kilo wagi w tłustym papierze
Krzyknie, krzyknie
Ktoś znowu z ganku. Z ganku
Ucieknie smętnie smętny czas.

Chociaż stoisz w drzwiach
Ja padam - cień na cudzym ganku
Chociaż mówisz
Że mnie obronisz. Słyszę
że mnie już nie poznajesz.
Nie poznajesz
Ani tego ranka, kiedy tańczyliśmy
Pośrodku ciszy dysząc z trudem
Nie poznajesz
Ani tego ranka, tej nocy, kiedy płakałaś,
Że jest tak czarny wrzesień nad Pragą

Nie poznajesz
Ani tych kwiatów, co jedliśmy na śniadanie
Różowe płatki z bajkowych morskich alg
Nie poznajesz
Nawet tego nie chciej, nie ma na to czasu
Nawet tego nie chciej, już nie ma na to...
Nie ma na to czasu.

Nepoznávám
( text: Vladimír Morávek )

intro: / Cm / G7 / Cm / G7 / Cm / Cm /
/ Cm / B, , B/a, , / Fm / Gm , , Es , , / G7 /
Ve dveřích někdo stál
Zapadl stín za hranu pohovek
Z dálky hrál
Někdo zas na hoboj. Na hoboj
Anebo klarinet.

/ Cm / B, , B/a, , / Fm / Gm , , Es , , / G7 /
Déšť opilý steskem
Dvě kila vláhy v mastném papíru
Zakřičí, zakřičí
Někdo zas z pavlače. Z pavlače
Uteče teskně teskný čas.

Cm / Gm / Fm /
Ač stojíš ve dveřích
Já padám – stín na cizí pavlači
Cm / Gm / Fm /
Ač říkáš
Že mě zachráníš. Já slyším
Už mě nepoznáš

Nepoznáš
Ani to ráno, kdy jsme tančili
Uprostřed ticha supíc námahou
Nepoznáš
Ani to ráno, tu noc, kdy jsi plakala,
že je tak černé září nad Prahou

Nepoznáš
Ani ty kytky, co jsme snídali
Růžové plátky z bájných mořských řas
Nepoznáš
Ani to nechtěj – není na to čas
Ani to nechtěj, už na to není
Není na to čas.