PAN PLACIK / HERR PLACÍK / PAN PLACÍK


HERR PLACÍK

Einmal entschied Herr Placík am Abend,
dass er unter die Bäume komme
sie blühten eben, so es verlockte
es war warm, dass man einfach nicht schlafen konnte
die Wagen fuhren schon nach rechts
so irgendwie war es besonders

und Frau Klánková tanzte
hinter dem Fenster mit Herrn Klánkel
und dann aBen sie zu Abend
nur so zu zweit
und Herr Placík kam bis zum FluB an
und dort blieb er erst stehen
und er guckte ins Wasser und schwieg

und dann ging daneben Frau Šmidová
sie war eben mit ihrem Bruder im Theater
sie begrüBte Herrn Placík schüchtern
sie kannten sich eigentlich schon aus der Schule,
aber sie sagten sich es nicht viel
Herr Placík war ein bisschen verlegen

so irgendwie war es besonders
und dann beruhigte sich eher Frau Šmidová
auf dem Gehweg
es erschien damals eine gewisse neue Anzeige


Pan Placik

Jedno zdecydował pan Placik pod wieczór,
że pójdzie pod drzewa
właśnie kwitły, aż to mamiło
było ciepło, że nie szło po prostu spać
samochody już jeździły w prawo
tak jakoś szczególnie to było

a tańczyła pani Klankova
za oknem z panem Klankiem
a potem razem jedli kolację tylko tak we dwoje
a pan Placik doszedł aż do rzeki
i tam się dopiero zatrzymał
i patrzył na wodę i milczał

a potem przechodziła obok pani Szmidova
była właśnie z bratem w teatrze
pozdrowiła nieśmiało pana Placika
znają się właściwie już ze szkoły,
ale nigdy sobie tego dużo nie powiedzieli

pan Placik był trochę zakłopotany
tak jakoś szczególnie to było
a potem się pani Szmidova raczej uspokoiła na chodniku
wyszło wtedy jakieś nowe ogłoszenie

PAN PLACÍK

Am E7
Jednou se pan Placík v podvečer

rozhod, že se projde pod stromy
zrovna kvetly až to mámilo
teplo bylo, že spát prostě nešlo
auta už jezdila vpravo
tak nějak zvláštní to bylo

a tančila paní Klánková
za oknem s panem Klánkem
a pak spolu povečeří jenom tak ve dvou
a pan Placík došel až k řece
a tam se teprve zastavil
a díval se do vody a mlčel

vaptadádadá

a pak šla kolem paní Šmídová
byla zrovna s bratrem v divadle
pozdravila nesměle pana Placíka
znají se vlastně už ze školy,
ale nikdy si toho moc neřekli
pan Placík byl trochu v rozpacích

tak nějak zvláštní to bylo
a pak se paní Šmídová raději uklidila z chodníku
vyšla tehdy nějaká nová vyhláška

vaptadádadá

...