Audrey

                                                                           

Audrey


Am Ufer des Flusses Sazawa
hält ein kleines Moped an
von ihm rutscht eine schöne Frau ab
ins Wasser verschiebt sie sich sehr vorsichtig
ins Wasser verschiebt sie sich sehr vorsichtig
Wasser fließt anders
es vergleicht Mädchen mit der Frau
ein bisschen ärgert sich und neckt sich
und junger Herr Jiří
die Frau streckt sich mit der Decke aus
und dann reibt sich drei Hautcremen in die Haut ein
Der Badeanzug glänzt so sehr buntfarbig
und Herr Jiří hält sich an
und Herr Jiří hält sich an
Wasser fließt, Duft der drei Hautcremen verbreitet sich
Herr Jiří sagt sich,
dass er wohl im Leben solchen Lampenfieber nicht hatte
er schaut die Frau an
na, wenn ich es übertreibe
als er sich in die Schule beeilte,
ging er damals auf dem verkürzten Weg durch das Feld
und fand Tante Anna,
als sie auf Herrn Lehrer ganz nackt lag
so eben schaut er jetzt wohl die Frau an
Kremige Haut berieselt sich mit Wasser
Jiří bedauert sie, welcher Badeanzug sie trägt
ins Wasser geht sie zusätzlich ganz
ungeschickt und schwankend
Er denkt über die Tante, den Lehrer
und die Verkürzungen nach.
Er denkt über die Tante, den Lehrer
und die Verkürzungen nach.
Und Wasser fließt und schleift
neben vier nackten Beinen
Und Wasser fließt und schleift
neben zwei fast nackten Hüften
schon Hunderttausende Jahre lang
Und Wasser fließt und schleift
rund um vier nackten Augen
und dann Herr Jiří dreht sich um und sagt:
… schön, nicht?
Und Wasser fließt und es wartet nicht.

Audrey
( Budař/Budař)

Na břehu řeky Sázavy / E / A7 / E / A7 /
se malý moped zastaví / E / A7 / E / A7 /
z něho se krásná žena sesune / E / A7 /
k vodě se velmi opatrně přesune / D7/ C7 /
k vodě se velmi opatrně přesune / D7/ C7 / H7 /
voda plyne jiné / D7 / C7 /
dívky si ženu měří / D7 / C7 /
trochu bystří se a jitří / D7 / C7 /
i mladý pan Jiří. / G6 / G6 /
Žena se s dekou rozestře, / E / A7 / E / A7 /
pak tře si třemi krémy kůži. / E / A7 / E / A7 /
Plavky září tak přepestře / E / A7 /
a pan Jiří se zastaví v chůzi. / D7/ C7 /
a pan Jiří se zastaví v chůzi. / D7/ C7 / H7 /
Voda plyne line se / D7 / C7 /
vůně těch tří krémů / D7 / C7 /
pan Jiří říká si, / D7 / C7 /
že snad v životě neměl takovou trému. / G6 / G6 /
Kouká se na tu ženu / E /
no když to přeženu / A7 /
jako když tenkrát pospíchal do školy / D7 /
vzal zkratku po poli / C7 /
a našel tetu Annu / H7 / E /
jak leží na panu učiteli / A7/ D7/
docela nahá / C7 /
tak takhle se asi teď kouká na tu ženu. / H7 / E / A7 /

Krémová kůže se vodou rosí / E / A7 /
Jiří lituje jaké plavky to nosí / E / A7 /
do vody jde navíc dost neobratně a vratce, / E / A7 /
přemýšlí o tetě, učiteli a zkratce / D7 / C7 /
přemýšlí o tetě, učiteli a zkratce. / D7 / C7 / H7 /

a voda teče a vleče se / E / A7 /
kolem čtyř nahých nohou / E / A7 /
a voda teče a vleče se / E / A7 /
kolem dvou skoro nahých boků / E / A7 /
a voda teče a vleče se / E / A7 /
už statisíce roků / E / A7 /
a voda teče a vleče se / E / A7 /
kolem čtyř nahých očí / E / A7 /
a pak se pan Jiří otočí a řekne / E / A7 / D7 / C7 / H7 /

...hezky, že?

a voda teče a nečeká. / E / A7 / E / A7 / E / A7 / E / A7 /


                                                                   
Audrey 
( Budař/Budař)
Na brzegu rzeki Sazawy
się mały motorower zatrzyma
z niego się piękna kobieta zsunie
do wody się bardzo ostrożnie przesunie
do wody się bardzo ostrożnie przesunie
     woda płynie inaczej
     dziewczyny z kobietą porównuje
     trochę się ostrzy i drażni
     i młody pan Jerzy
     Kobieta się z kocem rozłoży
     a potem wetrze sobie trzy kremy w skórę
     Kostium błyszczy tak przepstrokato
     i się pan Jerzy zatrzyma
     i się pan Jerzy zatrzyma
woda płynie rozprzestrzenia się
zapach tych trzech kremów
pan Jerzy mówi sobie,
że chyba w życiu nie miał takiej tremy
patrzy na tę kobietę
no kiedy to przegną
jak kiedy wówczas spieszył się do szkoły
poszedł na skróty przez pole
i znalazł ciotkę Annę
leżącą na panu nauczycielu
całkiem nagą
więc właśnie chyba teraz tak patrzy na tę kobietę

Kremowa skóra się wodą zrasza
Jerzy współczuje jaki kostium nosi
do wody idzie w dodatku dość niezręcznie
i chwiejnie,
rozmyśla o ciotce, nauczycielu i skrótach
rozmyśla o ciotce, nauczycielu i skrótach

a woda płynie i wlecze się
obok czterech nagich nóg
a woda płynie i wlecze się
obok dwóch prawie nagich bioder
a woda płynie i wlecze się
już setki tysięcy lat
a woda płynie i wlecze się
obok czterech nagich oczu
a potem pan Jerzy się obróci i powie
… pięknie, nie?
a woda płynie i nie czeka.