Polski film po czesku [PL]

31.08.2011

Polski film po czesku

 


Marek Najbrt Fot. Anna Kaczmarz
FILM. "Polski film" - tak nazywa się najnowsza produkcja Marka Najbrta, do której zdjęcia zakończyły się wczoraj w Krakowie. Ma to być czeska odpowiedź na polski stereotyp "czeskiego filmu".
- Kręcimy film, który jest połączeniem dokumentu i fabuły - powiedział nam Marek Najbrt, który był wczoraj wyjątkowo zapracowany. - Opowiada o grupie czeskich aktorów, którzy próbują zrealizować film w Polsce. To nie będzie typowa komedia. Staramy się stworzyć oryginalny, niepowtarzalny film, który opowiadać będzie o tym, jak tworzy się kino.
W "Polskim filmie" grają czescy aktorzy nowej fali: Pavel Liška, Tomaš Matonoha, Josef Polašek, Marek Daniel i Jan Budař. W obsadzie są również polscy aktorzy - Katarzyna Zawadzka, studentka krakowskiej PWST, nagrodzona za debiut na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za rolę w filmie "W imieniu diabła" Barbary Sass, Krzysztof Czeczot oraz krakowski aktor komediowy Marcin Kobierski.
- W "Polskim filmie" gram siebie, czyli aktorkę, moja postać nosi nawet takie samo imię - dodała Katarzyna Zawadzka, którą uważa się za wielką nadzieję polskiego kina. - Z Czechami współpracowało się świetnie, atmosfera była wyluzowana, a zarazem profesjonalna. Myślę, że to będzie inspirująca i zabawna komedia.
Nazwisko reżysera jest znane widzom festiwalu filmowego Off Plus Camera. Najbrt otrzymał w zeszłym roku Grand Prix za film "Protektor". Wygraną, wynoszącą 100 tys. dolarów, przeznaczył właśnie na realizację "Polskiego filmu". Otrzymał też aż 2 mln zł dodatkowego wsparcia z Polski - połowę od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, a drugą część od Leszka Czarneckiego i jego Noble Banku. Projekt wsparła również Krakowska Komisja Filmowa.
- Początkowo ten film chciałem kręcić tylko w Czechach, ale dzięki wsparciu finansowemu zdecydowałem się przenieść akcję także do Polski - wyznał Najbrt.
Ostatnie ujęcia powstały wczoraj przy ul. św. Jana. Filmowcy wkroczyli do miejsca związanego od wielu lat z kinem, czyli Krakowskiego Centrum Kinowego ARS.
Premiera filmu zapowiadana jest na przyszły rok i ma odbyć się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach - jednym z najważniejszych festiwali filmowych w tej części Europy.
(RS)

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1169065-polski-film-po-czesku.html