Filip Jaślar z Grupy MoCarta: Czesi są skorzy do żartów [in Polish]


Grupa MoCarta | fot. materiał zespołu
O Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym Czeski Krumlov, czeskim poczuciu humoru i wielbłądzie Bolka Polivky – Filip Jaślar z Grupy MoCarta.
Ewa Gajewska: Wszystkie bilety na koncert Grupy MoCarta w Czeskim Krumlovie zostały już wysprzedane. Zespół jest chyba w Czechach dobrze znany?
Filip Jaślar: Tak. Występowaliśmy już kilka razy dla czeskiej publiczności. Udało nam się nawet zagrać z powodzeniem na festiwalu Kremnickie Gagy, gdzie w ubiegłym roku zdobyliśmy Grand Prix. To dla naszego zespołu ogromne wyróżnienie. Bardzo ekscytująca była też możliwość występu w znanym programie czeskiej telewizji „Manež Bolka Polivki”. Pan Bolek zaprosił nas na swoją legendarną farmę pod Brnem, gdzie spędziliśmy kilka dni podziwiając morawskie krajobrazy. Mogliśmy też karmić typowego przedstawiciela czeskiej fauny, mieszkającego na farmie Pana Polivki – wielbłąda.
EG: Pańskim zdaniem czeska publiczność różni się od polskiej?
FJ: Czesi i Polacy są do siebie bardzo podobni, choć to właśnie czeskie poczucie humoru jest w całej Europie legendarne. Czesi to naród ludzi niezwykle pogodnych, uśmiechniętych, skorych do żartów. Sądzę, że Polacy dużo się od nich nauczyli, głównie dzięki czeskim filmom dla dzieci i dorosłych. W Polsce wszyscy zaśmiewają się oglądając serial „A je to”- czyli przygody Pata i Mata, znamy historię Rumburaka i Arabelli, wzruszamy się oglądając bajkę „Krtek”, a ” Nemocnice na kraji města” i „Žena za pultem” to pierwsze wyświetlane w Polsce seriale, podczas których ruch na ulicach zamierał. I jeszcze bożyszcza kobiet: doktor Błażej, Karel Gott, Jiří Korn. Do dziś przyśpiesza mi tętno, kiedy widzę Helenę Vondračkovą śpiewającą przebój „Malowany dzbanku”. Po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że polska i czeska publiczność mają podobne poczucie humoru, ponieważ Czesi wywarli na nas ogromny wpływ.
XXI Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Czeski Krumlov rozpoczęty. Potrwa do 18 sierpnia
EG: Grupa MoCarta dużo koncertuje, również podczas najważniejszych europejskich festiwali muzyki klasycznej. Czy festiwal w Czeskim Krumlovie wyróżnia się spośród innych?
FJ: W tym roku graliśmy na kilku, między innymi na Schleswig- Holstein Musik Festival w Niemczech. Każdy festiwal jest nieco inny, ma swój własny charakter. Jaki jest ten w Krumlovie będziemy wiedzieli już niedługo, z czego bardzo się cieszymy. Mamy nadzieję na sympatyczne spotkanie z czeską publicznością i czeskim środowiskiem muzycznym. Zawsze chętnie występujemy na festiwalach humoru, czy festiwalach kabaretowych, mam jednak wrażenie, że na festiwalach muzyki klasycznej rozumiani i odbierani jesteśmy najlepiej.
Rozmawiała Ewa Gajewska
Grupa MoCarta 17 sierpnia zagra na XXI Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym Czeski Krumlov

 http://novinka.pl/?p=1011